Arkona + Zorza + Kir @ Zgrzyt, Lublin, PL [22.02.2025]

Pewnego chłodnego weekendu w lutym wybrałem się do Lublina, miasta, które czasami przyciąga fanów ciężkiej muzyki ze względu na regularny skład interesujących zespołów. Tym razem miałem okazję zobaczyć na żywo trzy polskie zespoły blackmetalowe: Kir, Zorza i Arkona. Każdy zespół wniósł coś wyjątkowego, a cała noc okazała się absolutną gratką dla miłośników mrocznych, ciężkich brzmień.

Kiedy przybyłem na miejsce, scena płonęła już surową energią Kir, krakowskiego zespołu, w którego skład wchodzą członkowie nieżyjącego już, wspaniałego Outre . Byli tam, aby promować swój debiutancki album L’appel du vide , który ukazał się w grudniu 2024 roku. Podejście Kir do black metalu uderza mocno — jest ponure, złowieszcze i ociekające nihilistyczną intensywnością. Ich brzmienie to nieustanny atak, wypełniony porywającymi blast beatami, ale także momentami wolniejszego, nawiedzającego tempa, wszystko splecione z apokaliptyczną melodią, która wywołuje dreszcze na plecach. Jakość dźwięku była dobra jak na klubowy koncert, a ich ponura atmosfera przyciągnęła tłum kilkudziesięciu fanów do przodu, wszyscy wyraźnie wibrujący mroczną wizją Kir .

Następnie wystąpił Zorza , pochodzący z Grodziska Wielkopolskiego, który przyniósł zupełnie inny smak black metalu — bardziej melodyjny, a nawet skłaniający się ku temu, co niektórzy nazywają post-black metalem. Znałem ich pracę studyjną, więc byłem podekscytowany, widząc, jak przełożą tę energię na żywo. I powiem wam — nie zawiedli! Muzyka Zorzy jest inteligentnie skomponowana, z płynnymi przejściami między riffami i przestrzenią, która nadaje ich brzmieniu prawdziwą głębię. Na scenie kipieli energią i pewnością siebie, co tylko wzmacniało jakość ich występu. Publiczność, w tym ja, była całkowicie oczarowana. To zdecydowanie zespół, który obejrzę ponownie przy następnej okazji.

Gwiazdą wieczoru była Arkona , weterani polskiej sceny black metalowej, którzy przyjechali do Lublina w ramach trasy promującej ich najnowszy album, Stella Pandora , wydany przez Debemur Morti. Miałem okazję pracować nad teledyskiem do tego albumu, więc byłem bardzo ciekaw, jak ożyją na scenie. Ostatnio widziałem Akonę około 15 lat temu i od tego czasu ich brzmienie ewoluowało. Ich black metal wydaje się teraz bardziej zakorzeniony we współczesnej erze, ale nadal zachowuje charakterystyczny, mroczny klimat, z którego są znani. Zespół wyszedł na scenę w białych bluzach z kapturem i maskach przypominających bandaże, dodając swojemu setowi odrobinę tajemniczości. Ich setlista była solidnym miksem — głównie utwory ze Stella Pandora , ale wrzucili też kilka starszych perełek, takich jak polskojęzyczny „Ziemia” z albumu Lunaris , który zamknął wieczór. Nowsze utwory Arkony są skomplikowane, przeplatane charakterystyczną melodyjną nutą, ale nigdy nie tracą głębi atmosfery, która definiuje ich styl. Dźwięk był trafiony, a set rozciągnął się do około godziny, dając nam mnóstwo czasu na zanurzenie się w ich występie. Arkona po raz kolejny udowodniła, dlaczego uważa się ich za jednego z ciężkich graczy polskiego black metalu.

Podsumowując, ta noc w Lublinie była ciekawym doświadczeniem dla fanów black metalu. Kir zapewnił nam nawiedzającą, nihilistyczną podróż, Zorza oczarowała nas swoją melodią i energią, a Arkona przypomniała wszystkim, dlaczego od lat są potęgą na scenie. 

10,146FansLike
5,035FollowersFollow
7,529FollowersFollow
19,068FollowersFollow
839SubscribersSubscribe

LATEST

spot_imgspot_img
spot_imgspot_img
spot_imgspot_img

RELATED